Autograf znanej gwiazdy

Jestem człowiekiem dosyć przeciętnym, więc zawsze imponowały mi gwiazdy estrady albo kina.  Pamiętam, że swego czasu wysyłałem do różnych znanych postaci kartki z prośba o autograf. W zeszłym tygodniu spotkała mnie sytuacja, która była pokłosiem tego procederu. Otrzymałem bowiem po kilku miesiącach kartkę zwrotną od jednej z mniej popularnych, ale niezwykle mi się podobających aktorek. Byłem szczęśliwy, ale gdy na odwrocie ujrzałem zapisany drżącą dłonią adres i prośbę o przybycie, byłem niezmiernie zdziwiony. Co się mogło stać – pomyślałem. Pojechałem pod wskazany adres i ujrzałem przed sobą piękny dom, w którym zapewne owa gwiazda mieszkała. Zapukałem, a drzwi otworzyła mi zapłakana kobieta, która nie przypominała aktorki znanej z telewizyjnego ekranu. Rozpoznałem ją jednak bez makijażu. – To Ty prosiłeś mnie o autograf? – zapytała, po czym zaprosiła mnie do środka. – Tak, to ja. Ale żadnego autografu mi przecież nie odesłałaś – spostrzegłem. Wtem ona stanęła na palcach i szepnęła mi do ucha: – Zaraz nadrobię zaległości, dam ci taki autograf, którego nigdy nie zapomnisz. A tak poza tym, to mam depresję, nie myśl sobie…

Nie wiedziałem już, co myśleć, ale poszedłem za nią do pięknej sypialni. Kobieta nagle i niespodziewanie zrzuciła z siebie ubranie, ukazując mi kształtne, niewielkie piersi i dokładnie wystrzyżoną cipkę. Odskoczyłem. Byłem jednak ciekaw, jak to będzie kochać się z gwiazdą serialową. Podszedłem do niej a ona sprytnym ruchem rozpięła mi spodnie, po czym od razu, jak wygłodniała lwica, zajęła się moim kutasem, wpychając go sobie głęboko do gardła. Lodzik w wykonaniu gwiazdy był niesamowity, nie mogłem uwierzyć, że ta osobistość właśnie obleka swoją śliną mojego ptaka, który naprężył się do granic możliwości. Po chwili wyjąłem go z jej ust i przenieśliśmy się na łóżko. Sufit był ze szkła, więc widziałem dokładnie, jak jej ciałko oplotło moje ciało, a następnie mój kutas wniknął w głąb jej pochwy, aż jej piersi podskoczyły do góry pod naporem tej siły. Jej pupa falowała na moich biodrach, gdy niemal jak kangurzyca skakała po moim kutasie tą swoją telewizyjną, lśniącą cipą. Było niesamowicie do tego stopnia, że dziewczyna pozwoliła mi się spuścić w jej wnętrzu. Gdy to się stało, zeszła ze mnie i raz jeszcze wylizała mi dokładnie penisa, połykając spermę jak jogurt. Na koniec spotkania wzięła długopis i złożyła autograf na moim pośladku. Nie myłem tego miejsca przez dwa tygodnie.

Tagi:
12345 (8 głosów, średnia: 4,13)
Loading...

Możliwość komentowania jest wyłączona.