Budka fotograficzna

Będąc w Warszawie, postanowiłem skorzystać z możliwości zrobienia sobie zdjęcia w popularnej budce fotograficznej, w której można samemu wykonać zarówno profesjonalne, jak i amatorskie fotografie. Wszedłem do środka i zacząłem wciskać przycisk, który miał spowodować włączenie się aparatu, jednak przez dłuższą chwilę nic się nie działo. Gdy tak siedziałem i czekałem na możliwość zrobienia zdjęcia, zauważyłem, że do budki wchodzi młoda dziewczyna o jasnych włosach. Po chwili siedziała już obok mnie, a ja patrzyłem na nią z wyrazem zaskoczenia w oczach. Oczekiwałem wyjaśnień. – Nie bój się, zobaczyłam że masz kłopoty z uruchomieniem aparatu. To się zdarza, zaraz to naprawię. Jestem mechanikiem i często pomagam ludziom z uruchomieniem tej maszyny. Bo zostałam do tego celu wyznaczona. Po tych wyjaśnieniach uspokoiłem się. W pewnej chwili jednak dziewczyna zupełnie przypadkiem dotknęła ręką mojego krocza, a mój penis od razu na to zareagował. Dziewczyna nie dała jednak poznać, że zauważyła tę reakcję. Klęczała i majstrowała coś przy aparaturze, a ja z góry patrzyłem na jej głowę i marzyłem o tym, by w tej chwili zwalić sobie konia nad jej piękną sylwetką. Dziewczyna spojrzała na mnie, a ja miałem w tym momencie otwartą buzię, bo podnieciłem się niezmiernie. Uśmiechnęła się i zaczęła mi rozpinać spodnie, co jakoś szczególnie mnie nie zaskoczyło, bo od kilku chwil już sobie to wyobrażałem. Następnie dziewczyna wzięła do buzi mojego kutasa, a on naprężył się jak struna, ciesząc się na widok jej młodej, gładkiej twarzy i ust pełnych słodkiej śliny. Penis wchodził niemal do wnętrza jej gardła, a ona tylko przymykała powieki i otwierała je na nowo, mając wypchane usta i nie mogąc wydać z siebie żadnego odgłosu, nawet najcichszego jęku. Po kilku minutach nieustannego ssania i lizania mojego ptaka wyrzuciłem z siebie całe mnóstwo spermy, która nie tylko oblepiła włosy dziewczyny, ale też wylądowała na aparaturze fotograficznej i na ściance budki. Na zakończenie swojej wizyty w tym małym pomieszczeniu dziewczyna naprawiła w końcu aparaturę i mogłem w spokoju wykonać zdjęcie. Mój uśmiech na fotografiach mówił sam za siebie.

Tagi:
12345 (7 głosów, średnia: 3,71)
Loading...

Możliwość komentowania jest wyłączona.