Gang Bang

Pewnego dnia wybrałam się do mojej koleżanki Moniki z niezapowiedzianą wizytą. Zawsze dzwoniłam do niej wcześniej, aby umówić się na spotkanie, ale tym razem niestety nie miałam dostępu do telefonu stacjonarnego, a w mojej komórce wyczerpała się bateria. Zapukałam do drzwi i otworzyła mi Monika w szlafroku. Zdziwiłam się, bo był środek dnia. Zaskoczona koleżanka z wielkim oporem wpuściła mnie do mieszkania, a ja od razu udałam się do jej pokoju, chociaż próbowała zagrodzić mi drogę. Myślałam, że ukrywa tam jakiegoś chłopaka. Jakże się myliłam! Gdy tylko otworzyłam drzwi do sypialni, zobaczyłam czterech postawnych mężczyzn, którzy zupełnie nadzy stali na środku ze zwieszonymi penisami i maskami goryli na twarzach. Spojrzałam na koleżankę, a ona tylko lapidarnie wyjaśniła: – To zabawa, Ci panowie zostali przeze zaproszeni, bo ogłosili się w Internecie. Znałam co prawda tego rodzaju zabawy, ale nigdy nie podejrzewałam Moniki o tego typu preferencje. – Dobrze, nie mam nic przeciwko – odparłam, po czym usiadłam na łóżku.  Monika zdjęła szlafrok, ukazując obfity biust i nie mniej kształtną pupę, a kutasy gości stanęły niemal w tej samej chwili na baczność, ulegając urokowi mojej koleżanki. Po chwili klęczała nago na podłodze, a panowie ukryci za maskami w milczeniu walili sobie konia nad jej twarzą i ciałem, od czasu do czasu wpychając po kolei swoje ptaki do jej pyzatej buzi. Monika z uśmiechem na ustach robiła im loda, tak jakby czyniła to po raz pierwszy, a ja z czasem zaczęłam nabierać ochoty do spróbowania tego smakołyku w postaci męskiego penisa. Po dłuższej chwili wahania rozebrałam się i klęknęłam obok Moniki, a ona poklepała mnie po ramieniu i ujęła w dłoń ptaka jednego z mężczyzn, wkładając mi go po chwili do ust. Penis był tak duży, że zapchał je całkowicie, tak że nie mogłam oddychać. Mężczyzna zaczął coraz szybciej wchodzić kutasem w moje usta, a pozostali z rozmachem walili konia nad Moniką i nade mną. W pewnej chwili poczułam uderzenie gorąca i ciepła spermę w mojej buzi, a penis nieznajomego w masce wyskoczył z moich ust. Następnie to samo stało się ze spermą. Spojrzałam na Monikę – była cała obklejona białą mazią, a faceci stali nad nią, sapiąc rozkosznie jak mali chłopcy. Odpoczęliśmy kilka minut, po czym wszyscy opuściliśmy mieszkanie i rozeszli się do swoich domów. Nie wiem nawet, kim byli.

Tagi:
12345 (7 głosów, średnia: 2,00)
Loading...

Możliwość komentowania jest wyłączona.