Jednoręki bandyta

Mieszkałam kiedyś na obrzeżach miasta, w dzielnicy słynącej z rabunków i chuliganów, którzy nie bali się nawet zaczepiać ludzi na ulicy. Nie była to przyjemna okolica, lecz nie stać mnie było wówczas na wynajęcie innego mieszkania. Pewnej nocy usłyszałam trzask rozbijanej szyby i wyszłam z pokoju by sprawdzić, co się stało. Ujrzała włamywacza z młotkiem w ręku, który stał przy zdewastowanych drzwiach z maską na twarzy. Kolejna rzecz, która rzuciła mi się w oczy, to brak jednej ręki u tego człowieka. Stałam jak wryta, a ona rozkazał mi z całą mocą w głosie: – Rozbieraj się. Zadygotałam i uciekłam do pokoju, zamykając za sobą drzwi. Mężczyzna szybko przybiegł za mną wyważając je swoim ciałem. Rzucił mnie na łóżko i zaczął rozbierać, grożąc przy tym, że jeśli sama nie zdecyduję się z nim przespać, to zrobi mi krzywdę. Nie miałam wyjścia. Rozebrałam się, pokazując mu swoje duże cycki i wygolona cipkę, a on swoją jedną ręką bardzo sprawnie zdjął spodnie i po chwili już pakował mi kutasa do buzi, a ja ssałam go bardzo sprawnie, bo nie chciałam zostać ukarana za nieposłuszeństwo. Jego ptak wypełniał moje usta bardzo szczelnie, nie mogłam nawet złapać powietrza. Gdy go wyjął, z ulga odetchnęłam. Następnie mężczyzna włożył mi palec do cipy i zaczął nim wiercić we wszystkie strony. Wyglądało to dziwnie, bo jedną rękę pracował w mojej pochwie, a drugiej nie miał wcale. W pewnym momencie bandyta rozchylił mi nogi i wszedł we mnie, łapiąc mnie przy tym swoją jedną ręką za biust i ugniatając go jak ciasto. Moje brodawki stanęły, a on zaczął je lizać, jednocześnie ruchając mnie stanowczo, ale w miarę delikatnie. Zdziwiłam się, ale podobało mi się i moje ciało stawało się z każdą chwilą lżejsze, a kiedy facet dochodził, wyjął ze mnie kutasa i spuścił mi się na piersi, rozsmarowując spermę po mojej skórze i brodawkach. Leżał obok mojego białego ciała przez dłuższy czas, a na po kilkunastu minutach wyszedł z domu, nie zabierając zupełnie niczego.

Tagi:
12345 (12 głosów, średnia: 2,17)
Loading...

Możliwość komentowania jest wyłączona.