Niespodzianka

 

Weszła do mieszkania i od niechcenia rzuciła klucze na szafkę. To był ciężki dzień, jeden z tych, o których chciałoby się jak najszybciej zapomnieć. Zdążyła zdjąć buty i płaszcz, gdy jej uszu dobiegła cicha, relaksacyjna muzyka.

Ostrożnie zajrzała do pokoju, był cały wypełniony świecami i pojedynczymi sztukami jej ulubionych, białych róż. On siedział pośrodku, na miękkim dywanie z naturalnego, niedźwiedziego włosia, nagi. Z początku zaśmiała się, ale szybko podchwyciła nastrój.

Powoli, bujając się w rytm muzyki, zaczęła rozpinać guziki sukienki. Po chwili zalotnie zsunęła ją z siebie i zbliżyła do niego. Z miejsca zaczął całować jej nogi, kolana, uda, jedną ręką zsuwając jej koronkowe majtki. Jego usta sięgnęły jej warg, jej wnętrza, gdy ona w pośpiechu rozpinała biustonosz. Jęknęła cicho, a on pociągnął ją w dół. Usiadła na nim, wilgotna i gotowa do seksualnego tańca, a on wszedł w nią bez skrępowania. Ich usta spotkały się w namiętnym pocałunku, języki wirowały, a muzyka pieściła uszy.

– Szybciej – mruknęła zadowolona, a on spełnił jej polecenie. Uwielbiał uczucie, które dawało bycie w niej – to niespotykane ciepło, podniecenie. Przeszły go dreszcze.

Wchodząc w nią, jednocześnie delikatnie przygryzał jej sutki, dokładnie tak, jak lubiła. Ona w odpowiedzi pieściła koniuszki jego uszu, muskała wrażliwy na bodźce kark.

Wybuchnął niemal tak gwałtownie jak ona, równocześnie dochodząc do szczytu rozkoszy. Spojrzeli sobie głęboko w oczy i z uśmiechem osunęli na miękki, kosmaty dywan.

Tagi:
12345 (13 głosów, średnia: 4,15)
Loading...

Możliwość komentowania jest wyłączona.