Samotna uciekinierka

Swego czasu często jeździłem samochodem do pracy, bowiem nie chciało mi się uruchamiać mięśni i roweru, którym zazwyczaj poruszam się po mieście. Z racji tego, iż mój zakład pracy znajduje się dwa kilometry od miasta, często zdarzało mi się wtedy podrzucać kolegów albo autostopowiczów. Pewnego dnia wracałem jak zawsze samochodem z pracy do domu, gdy wtem na ulicę wybiegła młoda, nieco brudna dziewczyna, składając ręce w geście błagania bym się zatrzymał i zabrał ją ze sobą. Zrobiłem to. W samochodzie zacząłem ją dopytywać, co się takiego stało, ale ona milczała. Wyglądała na przestraszoną, więc tym większe było moje zdziwienie, kiedy w pewnej chwili poczułem jej dłoń na moim kroczu, a następnie skonstatowałem, że dziewczyna rozpina moje spodnie. Stanąłem na poboczu drogi i odrzuciłem jej dłoń, oburzając się na takie zachowanie: – Co ty wyprawiasz. Nawet Cię nie znam. Ona odparła: – O nic nie pytaj, pragnę tego, bo nie uprawiałam seksu od kilku lat. Rzuciła się na mnie i zdjęła mi koszulę, a potem sama rozebrała się od pasa w dół. Po chwili poczułem, jak mój penis znika w czeluściach jej ust. Rzeczywiście robiła mi loda w tak zaangażowany i zachłanny sposób, że mogła tego nie robić od kilku lat. Mój ptak wchodził jej do buzi bardzo głęboko, w zasadzie do samego gardła, a ona ani razu się nawet nie zakrztusiła. Po zrobieniu mi laski wskoczyła na mnie i kutas mój wszedł w nią z impetem, a ona zaczęła mnie całować, wkładając mi język i masując nim wnętrze moich ust. Spodobało mi się. Teraz to ja zacząłem z zaangażowaniem ją posuwać. Oparła się plecami o kierownicę, a jej wygięte ciało podskakiwało na moim penisie jak dmuchana lalka. Dziewczyna pochyliła się i szepnęła mi do ucha: – Spuść się we mnie. Nie miałem wyboru. W końcu moim ciałem wstrząsnęły konwulsje i wyrzuciłem z siebie spermę, która swoim ciepłem ogrzała wnętrze dziewczyńskiej pochwy. Zsunęła się ze mnie i wyskoczyła z auta. Tydzień później zobaczyłem jej zdjęcie w gazecie z podpisem: Uciekinierka więzienna, proszę zachować ostrożność.

Tagi:
12345 (4 głosów, średnia: 4,50)
Loading...

Możliwość komentowania jest wyłączona.