Zmarznięta dziewczynka bez zapałek

Szedłem kiedyś w połowie grudnia główną ulicą mojego miasta, gdy wtem ujrzałem zmarzniętą dziewczynę, która klęczała na chodniku u trzymała plakietkę z napisem: – Proszę o datek, mam tylko osiemnaście lat i nie mam gdzie mieszkać. Zimno mi. Rozczulił mnie ten ostatni dopisek, który wyraźnie wskazywał na wrażliwość dziewczyny i jej niewinność. Podszedłem do niej i zapytałem, czy nie miałaby ochoty ogrzać się w ciepłym miejscu. Zgodziła się nieśmiało. Zaproponowałem jej gościnę w moim domu. Zrobiłem ciepłą kolację i napaliłem w piecu, aby ogrzała się przy płomieniach jaśniejących w kominku. Dziewczyna była przestraszona, prawie nic nie mówiła, ale widziałem, że jest mi bardzo wdzięczna. Gdy zbliżała się noc, położyłem się na podłodze, a jej kazałem spać na łóżku. Nie posłuchała. Widocznie nie była przyzwyczajona do takich warunków. Położyła się więc obok mnie na podłodze, obejmując mnie rękoma. Poczułem się dziwnie, ale nie oponowałem. Było mi jej żal. Po kilkunastu minutach stwierdziłem, że dziewczyna gładzi mnie po włosach, wąchając przy tym moją szyję. Zagryzłem wargi i odwróciłem się, pytając: – co robisz? Odparła od razu: –  Pragnę się jakoś odwdzięczyć. Zaprotestowałem: – Nie musisz. – Ale chcę  i pragnę tego – usłyszałem w odpowiedzi. Dalej sprawy potoczyły się bardzo szybko. Namiętne pocałunki zapoczątkowały nieokiełznany i dziki taniec dwóch splecionych ze sobą ciał, które delikatnie pieściły się nawzajem. Najpierw ja włożyłem palec do cipki młodej dziewczyny, świdrując nim z wyczuciem, żeby nie zrobić jej żadnej krzywdy. Po kilku minutach ona dotknęła mojego penisa, najpierw z obawą, a później już objęła go mocno i zaczęła mi walić konia. Objąłem ją i dotknąłem jej kształtnych pośladków. Obróciła się, a ja wszedłem w nią od tyłu, gładząc po włosach i całując po karku. Dziewczyna wygięła się na podłodze, a ja wchodziłem w nią bardzo mocno, tak że mój ptak w całości niknął w jej wilgotnej myszce i pojawiał się na nowo. Orgazm był niesamowity, taki niewymuszony i magicznie piękny. Spaliśmy do rana, splecieni ze sobą. Na drugi dzień poprosiłem ją, aby została. Zgodziła się. Byłem szczęśliwy.

Tagi:
12345 (12 głosów, średnia: 2,75)
Loading...

Możliwość komentowania jest wyłączona.